20
Lis

Wykrywanie fałszerstw Naśladowcom bowiem dało się uzyskać identyczny zestaw farb, jaki stosowano przy pieczątkach oryginalnych, tak że oba stemple dają spektroskopowo ten sam fez. Jedynie przy dużym powiększeniu można czasem uchwycić minimalne różnice między pieczątką oryginalną a sfałszowaną. Trudne, a czasem po prostu niemożliwe jest stwierdzenie fałszerstwa, gdy użyto do niego oryginalnych starych pieczęci i odpowiednio spreparowanych farb. Obok szerokiego fałszerskiego traktu biegnie wąska ścieżka wydeptana przez oszustów handlujących instrumentami smyczkowymi. „Autentyczne skrzypce mistrzowskie” otrzymuje się przeważnie nadając im odpowiednie „nazwisko”. Współcześni lutnicy wynaleźli sposoby, aby nowym instrumentom nadać piękno tonu i siłę dźwięku łych mistrzowskich skrzypiec. Tajemnica leży nie tylko w odpowiedniej formie instrumentu, wzorowanej na starych modelach, ale także w zestawieniu laków i werniksów, które współdziałają w kształtowaniu dźwięku. Do tych współcześnie produkowanych i jako współczesne sprzedawanych instrumentów nie da się zastosować pojęcia imitacji. Fałszerze skrzypiec zdani są przeważnie na odnawianie starych instrumentów, często też na zestawianie ich z poszczególnych elementów. Oszukanie kupującego polega przeważnie na umieszczeniu etykietek odpowiednio dobranych mistrzów, na przykład skrzypce Cappy „awansuują” i stają się po prostu skrzypcami Stradivariusa. Fałszowaniem skrzypiec zajmują się nie tyle wyrabiający je rzemieślnicy, ile raczej skorumpowani handlarze. Ponieważ przeetykietowanie włoskich skrzypiec z przełomu XVIII i XIX wieku na „oryginalne” skrzypce Stradivariusa, Balestrieriego lub Guarneriego równa się przeróbce 1000 na 100 000 lub nawet 200000 marek, instrumenty smyczkowe są dla pozbawionych skrupułów jednostek terenem fantastycznych możliwości. Jest to tym prostsze, że właśnie w tej, jak chyba w żadnej innej dziedzinie sztuki opinie rzeczoznawców są niepewne i w dużej mierze polega się na uczciwości i zaufaniu. Mimo różnych szans powodzenia, mimo nie zawsze szczęśliwej proporcji wkładu pracy i zysku, fałszowanie dzieł sztuki i przedmiotów rzemiosła.