AAAAA

W najnowszym numerze:

  • Eurostar
  • Piper Archer
  • Angielskie porady
  • Korkociąg przepisów
  • 2011 podsumowanie
  • Kto lata na stare lata?
  • Szkolenie przez internet
  • Odśnieżamy lotnicze nawyki
  • Podgrzew nie zawsze pomoże

i wiele innych...

Darmowy numer:


Obejrzyj darmowy numer »

Zamówienia:

PRENUMERATA
EGZEMPLARZ
E-WYDANIE

 

CIAF 2011
Wpisany przez Redakcja   
poniedziałek, 19 września 2011

Jeżeli kiedyś zastanawialiście się, czy warto wybrać się do naszych południowych sąsiadów na pokazy lotnicze, dziś mamy nadzieję rozwiać Wasze wątpliwości. Nasz czytelnik, Piotr Szalczyński, postanowił podzielić się z nami swoimi wrażeniami z tegorocznej edycji Czech International Air Fest. Serdecznie zapraszamy do przeczytania kilku słów o tej, nie da się ukryć, ważnej imprezie lotniczej, oraz obejrzenia zdjęć, które są namiastką tego, co działo się na czeskim niebie!

Tegoroczny CIAF , odbywający się  trzeci raz z rzędu w Hradec Kralove, po raz kolejny był gratką dla miłośników lotnictwa, fotografików lotniczych oraz ludzi spragnionych dobrego show. Mimo że tegoroczna edycja była mniej spektakularna niż poprzednie, w przeciwieństwie do radomskiej imprezy będącej najbardziej udaną od lat, to nie można narzekać na brak atrakcji. Pokazy były dobrze zorganizowane bowiem od momentu rozpoczęcia aż do zakończenia na niebie działo się wiele. Oprócz czeskiej armady ( m.in. świetny popis na polskim  śmigłowcu W- 3 Sokół oraz występ Mi-35) spektakularny pokaz zafundowały publiczności zespoły ,,Baltic Bees’’ oraz  team ,,Breitling’’, a najważniejszym solistą tego pokazu był niewątpliwie Péter Besenyei.

Hradec Kralove jest urokliwym miastem , łatwo o przyzwoity nocleg , a od Polskiej granicy jest bardzo blisko. Jeżeli więc komuś brakuje zainscenizowanej walki samolotów z okresu I wojny ( Sopwith F-1 Camel , Fokker E III )  czy rozdzierającego niebo ryku silników RD-33 słowackiego MiG-a – 29 na pewno warto się tam wybrać w przyszłym roku.

 

Tekst i zdjęcia: Piotr Szalczyński.

 

Reklama:

Film tygodnia:

W czwartek w samo południe w i nad Konstancinem redakcja Just Fly Magazine upolowała fantastyczną maszynę - niezwykle "lotnego" i uroczego Aviata Husky o znakach SP-NOE. Kiedy nasz fotograf Kuba Siemień pracował nad zdjęciami do wrześniowego Just Fly Magazine, postaraliśmy się nagrać kilka filmowych obrazków, żeby zachęcić Was do bliższego przyjrzenia się tej maszynie.

FM250 Vampire to współczesna kwintesencja możliwości ultralekkich samolotów budowanych w technologii kompozytowej. Produkt czeskiej firmy Flying Machines zachwyca świetnymi osiągami i wszechstronnością. Czym jeszcze? Sprawdź w naszej kolejnej obszernej produkcji filmowej.